Przyznam Wam szczerze – poranek bez dobrej kawy dla mnie po prostu nie istnieje. Kiedy więc w moje ręce trafił nowy Philips LatteGo EP3347/90, od razu wiedziałam, że czeka nas intensywny, pełen kofeiny miesiąc prób i błędów. Jako fanka szybkich, ale dopracowanych rozwiązań, miałam wysokie oczekiwania. Czy ten słynny, bezrurkowy system mleczny faktycznie pozwala zaoszczędzić czas, czy to tylko zgrabny chwyt marketingowy?
Przez ostatnie tygodnie parzyłam w nim dosłownie wszystko – od gęstego, klasycznego włoskiego espresso, przez trójwarstwowe latte macchiato, aż po mój absolutny hit na cieplejsze dni, czyli aromatyczną kawę mrożoną. Przyszedł czas na szczere podsumowanie. Zaparzcie sobie filiżankę ulubionego napoju i zapraszam Was na mój test!
Szybki Werdykt
„Kompaktowy, niezwykle cichy i przede wszystkim banalnie prosty w czyszczeniu ekspres, który zadowoli każdego miłośnika mlecznych kaw w domowym zaciszu.”
Jakość wykonania i design ekspresu Philips LatteGo EP3347/90
Muszę przyznać, że po wyjęciu z pudełka i ustawieniu na blacie kuchennym, ten model prezentuje się niezwykle elegancko. Producent postawił tutaj na wykończenie w głębokiej czerni z pięknymi, chromowanymi wstawkami wokół wylewki i na tacy. Urządzenie zachowuje dość kompaktowe wymiary, dzięki czemu bez najmniejszego problemu wsunęłam go w mój niezbyt wielki kącik kawowy. Plastiki są naprawdę wysokiej jakości, nic nie trzeszczy, a tacka ociekowa jest idealnie spasowana.
To, co od razu rzuca się w oczy w Philips LatteGo EP3347/90, to kolorowy, dotykowy wyświetlacz na samym froncie. Ikonki napojów są czytelne, w pełni graficzne i reagują na dotyk bardzo płynnie, nawet gdy mam lekko wilgotne palce po kulinarnych eksperymentach w kuchni. Sama karafka LatteGo to dla mnie małe dzieło sztuki inżynieryjnej – wpina się ją zatrzaskowo po lewej stronie, wygląda obłędnie nowocześnie, a jej budowa jest wolna od jakichkolwiek wężyków, co wizualnie dodaje ekspresowi ogromnej lekkości i sterylności.
Funkcje i wydajność – czy Philips LatteGo EP3347/90 parzy kawę z marzeń?
Za jakość naparu w modelu LatteGo EP3347/90 odpowiada solidny, ceramiczny młynek. Odkąd pamiętam, zawsze darzyłam młynki ceramiczne ogromnym uznaniem – nie przepalają ziaren, co daje kawie szlachetny, pozbawiony niechcianej goryczy posmak. Absolutnie zachwycił mnie wbudowany system SilentBrew. Mając certyfikat Quiet Mark urządzenie to pracuje znacznie ciszej niż mój poprzedni ekspres, przez co o świcie nie budzę radosnym zgrzytaniem reszty domowników. Moc 1500W i ciśnienie 15 bar błyskawicznie i idealnie wyciągają z moich ulubionych ciemno palonych ziaren niesamowite body oraz cudowną, orzechową cremę.
Ogromnym, wręcz gigantycznym hitem okazała się dla mnie wbudowana funkcja kawy mrożonej. Ekspres działa wtedy inaczej – wolniej i w znacznie niższej temperaturze przepuszcza wodę przez ziarenka, by lód dodany wcześniej do szklanki nie stopniał w kilka sekund. Otrzymujemy perfekcyjnie zbalansowany, lodowo-rześki napój. W połączeniu z genialną funkcją Moja Kawa, dzięki której suwakami ustalam preferowaną moc, ilość naparu i objętość pianki, stworzyłam w domu prawdziwe centrum dowodzenia smakiem.
Codzienna obsługa LatteGo w modelu EP3347/90
Tym, co od zawsze najbardziej zniechęcało mnie do ekspresów domowych, był uciążliwy proces ich codziennego czyszczenia. I tutaj Philips po prostu zdeklasował konkurencję. W modelu LatteGo EP3347/90 system spieniający nie posiada żadnych, powtarzam – żadnych gumowych rurek czy ukrytych kanałów! To dosłownie dwa dopasowane do siebie, plastikowe elementy karafki. Kiedy wypiję swoje poranne mleczne cudo, jednym ruchem rozkładam zbiorniczek i płuczę go pod bieżącą wodą, co zajmuje mi okrągłe 10 sekund. Można też rzucić go do zmywarki. Dla mnie? Pełna rewolucja.
Codzienne sterowanie to czysta przyjemność. Ekran nie wymaga przebijania się przez skomplikowane menu tekstowe – po prostu naciskam obrazek wybranej kawy i gotowe. Warto też wspomnieć o filtrze AquaClean. Montując go zaraz po wyciągnięciu urządzenia z pudełka, obietnica producenta mówi, że odkamienianie sprzętu będzie potrzebne dopiero po zrobieniu ok. 5000 filiżanek napoju. Po ponad miesiącu intensywnych testów, woda wciąż ma idealny obieg, a napar doskonały smak. Ekspres oczywiście współpracuje też z aplikacją HomeID (dawniej NutriU), która dostarcza inspirujących przepisów i krok po kroku prowadzi przez procesy konserwacji.
Zalety
- ✅ Rewelacyjny, bezrurkowy system mleczny LatteGo (mycie zajmuje zaledwie 10 sekund!)
- ✅ Dedykowany i rewelacyjnie działający program do kawy mrożonej
- ✅ Bardzo cicha praca młynka z technologią SilentBrew
- ✅ Intuicyjny i pięknie podświetlony, kolorowy wyświetlacz dotykowy
- ✅ Wytrzymały młynek ceramiczny z aż 12 poziomami mielenia
- ✅ Niesamowicie proste dopasowanie mocy napoju dzięki funkcji Moja Kawa
Wady
- ❌ Pojemnik na wodę wysuwa się ku górze, przez co urządzenie wymaga odpowiedniej ilości miejsca pod szafkami wiszącymi
- ❌ Chromowana tacka ociekowa jest dość podatna na drobne zarysowania od spodu kubków
Porównanie z Konkurencją
| Parametr | Philips LatteGo EP3347/90 | De’Longhi Magnifica Evo ECAM290.81.TB | Siemens EQ.6 plus s100 TE651209RW |
|---|---|---|---|
| Ciśnienie i moc | 15 bar / 1500 W | 15 bar / 1450 W | 15 bar / 1500 W |
| Młynek | Ceramiczny (12 poziomów) | Stalowy (13 poziomów) | Ceramiczny |
| Liczba wbudowanych napojów | 6 (w tym specjalny program Kawa Mrożona) | 7 (w tym napój z receptury MyLatte) | 6 (klasyczne kawy czarne i mleczne) |
| System spieniania mleka | LatteGo (2-częściowy bez rurek, karafka) | LatteCrema Hot (karafka z pokrywą) | Zewnętrzny wężyk (system autoMilk Clean) |
| Sterowanie urządzeniem | Kolorowy ekran dotykowy (soft touch) | Kolorowe, podświetlane ikony dotykowe | Wyświetlacz LCD z przyciskami sensorycznymi |
| Wyciszenie pracy młynka | Technologia SilentBrew (znacznie cichszy) | Brak dedykowanej technologii | Brak dedykowanej technologii |
| Filtr wody na start | Tak (AquaClean na maks. 5000 filiżanek) | Tak | Opcjonalnie (zależne od zestawu sklepu) |
| Przybliżona cena |
1749 zł KUP TERAZ |
1579 zł KUP TERAZ |
1988 zł KUP TERAZ |
Podsumowanie
Decydując się na zakup ekspresu ciśnieniowego do domu, zazwyczaj szukamy złotego połączenia wspaniałego smaku, kuchennej elegancji i bezproblemowej, szybkiej obsługi. Moim zdaniem Philips LatteGo EP3347/90 spełnia te warunki z ogromną nawiązką. Urzekł mnie przede wszystkim ten bajecznie prosty, zrywający z udręką czyszczenia system mleczny. Możliwość wypicia rankiem cudownego, gęstego cappuccino bez perspektywy mozolnego płukania ukrytych wężyków to dla zabieganej domatorki po prostu absolutne zbawienie.
Podsumowując całe moje testy, uważam, że w przedziale cenowym w okolicach 1800 zł to obecnie czołowy zawodnik na rynku. Zdumiewająco cicha praca (niech żyje SilentBrew!), bajecznie łatwy w nawigacji panel z podświetlanymi ikonami i to, co blogerki kulinarne kochają najbardziej – perfekcyjny program kawy mrożonej sprawiają, że ten model zagości na moim blacie na bardzo długo. Jeśli tak samo jak ja uwielbiacie mleczne, kawowe obłoczki i szukacie wygodnego sprzętu, to brać w ciemno!
FAQ – Pytania i Odpowiedzi
Czy rewolucyjny system LatteGo spieni również mleko roślinne?
Tak, zdecydowanie! Inżynierowie Philipsa świetnie zaprojektowali komorę spieniania. LatteGo wybornie radzi sobie z roślinnymi alternatywami, takimi jak napój owsiany, sojowy czy migdałowy, tworząc gęstą piankę za pomocą cyklonicznej technologii uderzeń powietrza.
Czy młynek w tym ekspresie jest naprawdę cichy?
W porównaniu z wieloma starszymi urządzeniami – ogromnie. Zastosowano tutaj innowacyjną technologię SilentBrew popartą certyfikatem Quiet Mark. Dzięki niej, cały proces mielenia jest wyciszony nawet o 40%, co rano docenia się niesamowicie mocno.
W jaki sposób urządzenie parzy kawę mrożoną?
Philips LatteGo posiada wbudowany inteligentny program do kawy mrożonej. Ekspres celowo wolniej, stopniowo i w zauważalnie niższej temperaturze przepuszcza wodę przez zaparzane ziarna. Dzięki temu kostki lodu nie topią się natychmiastowo, a nasza zimna kawa nie staje się wodnista i pusta w smaku.
Jak często powinnam odkamieniać ten ekspres?
Wszystko zależy od twardości Twojej wody, ale jeśli regularnie (zgodnie ze wskazaniami wyświetlacza) będziesz wymieniać zamontowany filtr wody AquaClean, możesz zaparzyć na jednym ekspresie nawet do 5000 pysznych filiżanek kawy bez konieczności uruchamiania pełnego procesu odkamieniania układu.
Czy nadmiar mleka w karafce muszę wylać po zaparzeniu kawy?
Absolutnie nie! Karafkę wypełnia się dowolnym, najlepiej mocno schłodzonym mlekiem. Jeśli po zrobieniu cappuccino w pojemniku LatteGo zostało Ci mleko, wystarczy bez rozkręcania zamknąć je od góry szczelną pokrywką (jeśli jest w zestawie) lub po prostu odpiąć kubeczek od ekspresu i włożyć cały element z powrotem do lodówki na później.

