Zapach świeżo mielonej kawy o poranku to dla mnie absolutny fundament dobrego dnia i podstawa udanego deseru. Kto regularnie zagląda na przepisyblog.pl, ten wie, że cenię sobie sprzęty ułatwiające kuchenne życie. Przez moją kuchnię przewinęło się już wiele urządzeń – od prostych kawiarek po skomplikowane maszyny kolbowe. Kiedy jednak na blacie stanął ekspres automatyczny Melitta LatteSelect F63/0-212, wiedziałam, że czeka mnie zupełnie nowy poziom wygody.
Zawsze szukam urządzeń, które nie idą na kompromis w kwestii smaku, a przy okazji nie wymagają dyplomu inżyniera do ich obsługi. Postanowiłam wziąć ten model pod lupę. Sprawdziłam, jak radzi sobie z moją ulubioną, średnio paloną Arabiką, czy system spieniania kreuje piankę godną kawiarni i czy codzienne czyszczenie nie spędza snu z powiek. Zapraszam na mój rzetelny, pełny test, w którym krok po kroku obnażam wszystkie wady i zalety tego urządzenia!
Szybki Werdykt
„Wszechstronny, niezwykle cichy ekspres z rewelacyjnym, podwójnym pojemnikiem na ziarna, który genialnie radzi sobie z mlecznymi specjałami.”
Jakość wykonania i design ekspresu Melitta LatteSelect F63/0-212
Już przy wyjmowaniu z pudełka ekspres wywarł na mnie świetne wrażenie. Klasyczna bryła, połączenie matowych, czarnych tworzyw sztucznych z eleganckimi, stalowymi akcentami sprawia, że urządzenie wygląda na sprzęt klasy premium. Z racji swojej stosunkowo wąskiej konstrukcji (nieco ponad 25 cm szerokości), idealnie wpisze się zarówno w nowoczesną, jak i bardziej klasyczną, niewielką kuchnię.
Uwagę w modelu LatteSelect natychmiast przykuwa szeroki panel sterowania pochylony ku użytkownikowi na froncie. Jest bardzo symetryczny, z wyrazistym, kolorowym ekranem TFT pośrodku i podświetlanymi na biało ikonami. Pojemnik na wodę znajduje się z boku i wyjmuje się go bez trudu zamykając dłonią górny uchwyt. Warto też wspomnieć o podwójnej wylewce, którą można płynnie regulować na wysokość. Zmieści się pod nią zarówno malutka filiżanka do espresso, jak i wysoka, nawet 14-centymetrowa szklanka do latte macchiato.
Codzienne parzenie i funkcje w Melitta LatteSelect
Przejdźmy do najważniejszego, czyli do smaku i możliwości. Funkcja, która w tym modelu absolutnie mnie kupiła, to dwukomorowy pojemnik na ziarna Manual Bean Select. Obok siebie mogę mieć nasypaną klasyczną, intensywną kawę na poranne przebudzenie oraz łagodną arabikę na popołudniowe seanse z książką. Przełączanie odbywa się za pomocą wygodnej dźwigienki – to genialne i rzadko spotykane w tej klasie cenowej rozwiązanie!
Ekspres Melitta LatteSelect F63/0-212 serwuje aż 12 różnych przepisów. Od mocnego ristretto, przez aromatyczne espresso, aż po warstwowe latte macchiato. Stalowy młynek stożkowy zasługuje tu na osobną, dużą pochwałę – jest to jeden z najcichszych młynków, z jakimi miałam do czynienia w urządzeniach domowych. Jeśli wstajecie wcześnie rano i nie chcecie obudzić domowników, będzie to strzał w dziesiątkę. Do tego dochodzi bardzo sprawny system spieniania z wężykiem. Pobiera on mleko z dowolnego pojemnika lub prosto z kartonu, tworząc zachwycająco gęstą, drobnopęcherzykową piankę, która nie opada przez długi czas.
Interfejs, wyświetlacz i My Coffee Memory w modelu LatteSelect
Z punktu widzenia codziennego użytkowania ekran TFT robi fenomenalną robotę. Obsługa przypomina poruszanie się po intuicyjnej aplikacji na smartfonie – wystarczy dotknąć apetycznego obrazka ulubionej kawy, by po chwili słyszeć cichy pomruk młynka. W ekspresie LatteSelect producent oddał do naszej dyspozycji błyskawiczną zmianę mocy naparu (4 stopnie) oraz jego ilości w mililitrach jeszcze przed rozpoczęciem samego procesu parzenia.
Dla rodzin i osób o odmiennych gustach wybawieniem okazał się być system My Coffee Memory. Pozwala on na zapisanie indywidualnych ulubionych proporcji aż dla sześciu osób. Moja preferowana, długa kawa jest zawsze oddalona zaledwie o kliknięcie, podczas gdy mój mąż ma zaprogramowane perfekcyjne, potrójne espresso. Ogromnie doceniam także funkcję higieny Easy Steam Cleaning. Po każdej kawie mlecznej ekspres przypomina o szybkim przepłukaniu obwodu parą wodną. Zajmuje to kilkanaście sekund, a pozwala zachować idealną czystość i świeżość wężyka bez żmudnego szorowania po każdym użyciu.
Zalety
- ✅ Dwukomorowy pojemnik na ziarna (Manual Bean Select)
- ✅ Niezwykle cichy młynek stalowy
- ✅ Gęsta, aksamitna pianka mleczna wysokiej jakości
- ✅ Możliwość zapisania 6 profili użytkowników
- ✅ Bardzo łatwe czyszczenie obwodu mleka gorącą parą
- ✅ Płynna regulacja wylewki na wysokie szklanki
Wady
- ❌ Brak wbudowanej łączności bezprzewodowej i aplikacji na smartfona
- ❌ Tacka ociekowa mogłaby mieć nieco większą pojemność
- ❌ Przewód mleczny wymaga ułożenia poza urządzeniem
Porównanie z Konkurencją
| Parametr / Model | Melitta LatteSelect F63/0-212 | DeLonghi Dinamica Plus | Philips 5400 LatteGo |
|---|---|---|---|
| Ciśnienie i moc | 15 bar / 1400 W | 19 bar / 1450 W | 15 bar / 1500 W |
| System spieniania mleka | Zewnętrzny z wężykiem | Zintegrowana karafka LatteCrema | Karafka LatteGo (bez rurek) |
| Pojemnik na ziarna | Dwukomorowy (270 g) | Jednokomorowy (300 g) | Jednokomorowy (275 g) |
| Rodzaj młynka | Stalowy, wyciszony | Stalowy stożkowy | Ceramiczny |
| Liczba przepisów | 12 | 13 | 12 |
| Profile użytkowników | 6 profili | 3 profile | 4 profile |
| Wymiary (Sz x W x G) | 25.3 x 34.0 x 47.3 cm | 23.6 x 34.8 x 42.9 cm | 24.6 x 37.2 x 43.3 cm |
| Przybliżona cena | ok. 3200 zł KUP TERAZ |
ok. 3100 zł KUP TERAZ |
ok. 2900 zł KUP TERAZ |
Podsumowanie
Podsumowując mój kilkutygodniowy test, muszę przyznać, że ekspres automatyczny Melitta LatteSelect F63/0-212 to fantastyczny, kulinarny kompan każdego miłośnika dobrej, świeżej kawy. Oferuje rewelacyjną wygodę, fenomenalny, dwukomorowy pojemnik na ziarna i jeden z najcichszych młynków, jakie testowałam w mojej domowej kuchni. System mleczny radzi sobie znakomicie ze spienianiem do deserów, a czytelny, kolorowy ekran TFT gładko prowadzi nas za rękę przez proces parzenia.
Choć nieco mi zabrakło opcji połączenia sprzętu z aplikacją na telefon, a tacka ociekowa mogłaby opróżniać się odrobinę rzadziej, to w ostatecznym rozrachunku najbardziej liczy się smak, aromat i wygoda. A tutaj LatteSelect wyznacza naprawdę wysoki standard. Jeśli szukacie sprawdzonego, eleganckiego urządzenia, które równie dobrze zadowoli fanatyka porannego, czarnego szotu, co entuzjastę leniwych, popołudniowych mlecznych chmurek, ten model zdecydowanie warto mieć na celowniku!
FAQ – Pytania i Odpowiedzi
Czy system spieniania mleka z wężykiem jest trudny w czyszczeniu?
Absolutnie nie! Ekspres wyposażony jest w funkcję Easy Steam Cleaning, która gorącą parą pod ciśnieniem przepłukuje obwód mleczny zaraz po przygotowaniu napoju. Trwa to sekundy i zapobiega zasychaniu mleka.
Jak w praktyce działa dwukomorowy pojemnik na ziarna?
Pojemnik (Manual Bean Select) jest przedzielony w środku. Na froncie ekspresu nad wylewką znajduje się fizyczna dźwignia. Przesuwając ją w lewo lub w prawo decydujemy, z której połówki młynek pobierze ziarna dla kolejnej kawy.
Czy ekspres Melitta LatteSelect jest bardzo głośny?
Wręcz przeciwnie! Zastosowany w tym modelu stalowy młynek jest specjalnie wyciszony i należy do najcichszych na rynku. Mielenie rano nie postawi na nogi całego domu.
Czy mogę przygotować w nim kawę na mrozie lub z lodem?
Ekspres nie posiada typowego trybu Cold Brew, ale bez problemu możesz zaparzyć intensywne espresso bezpośrednio do szklanki wypełnionej lodem, a następnie dolać zimnego mleka tworząc pyszne Iced Latte.
Czy pod wylewką zmieści się wysoka szklanka termiczna?
Tak. Wylewka dozownika kawy i mleka jest płynnie regulowana aż do imponującej wysokości 14 cm. Dzięki temu swobodnie postawisz pod nią bardzo wysokie szklanki i większość kubków podróżnych.

