Gotowanie to moja ogromna pasja, co z pewnością doskonale wiecie po ilości przepisów, które na co dzień tu publikuję. Jednak bywają takie dni, kiedy marzę o tym, aby ktoś choć trochę odciążył mnie w przygotowywaniu bazy do zup, wyrabianiu trudnego ciasta drożdżowego czy mozolnym siekaniu cebuli. Zawsze z zaciekawieniem patrzę na termoroboty, które obiecują zastąpić połowę urządzeń w kuchni, pozwalając zaoszczędzić mnóstwo czasu i miejsca na blatach.
Ostatnio na mojej wyspie kuchennej zagościł sprzęt, który od razu przykuł moją uwagę ze względu na wręcz niewiarygodny stosunek ceny do oferowanych możliwości. Postanowiłam dokładnie sprawdzić, czy urządzenie kosztujące ułamek ceny najsłynniejszego robota na rynku faktycznie da radę w codziennych domowych wyzwaniach. Przygotujcie sobie dobrą kawę, bo zapraszam Was na bardzo rzetelny i szczery test.
Szybki Werdykt
„Znakomity stosunek ceny do jakości – potężny i wszechstronny termorobot, który świetnie radzi sobie jako tańsza, wolna od abonamentów alternatywa dla najdroższych sprzętów na rynku.”
Jakość wykonania i design RoboJet AllCook
Muszę przyznać, że wyjmując go z pudełka, byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Design RoboJet AllCook jest czysty, minimalistyczny i przede wszystkim dość zwarty jak na tę kategorię urządzeń. Obudowa z dominującym, eleganckim białym tworzywem nie zbiera nieestetycznych odcisków palców i świetnie komponuje się z nowoczesnymi wnętrzami. Misa robocza wykonana z grubej stali nierdzewnej sprawia wrażenie niemal niezniszczalnej, a dołączone do zestawu akcesoria, takie jak motylek do ubijania czy głęboki koszyczek do gotowania na parze, niczym nie ustępują tym z o wiele droższych modeli na rynku.
Uwagę z pewnością zwraca również kolorowy ekran dotykowy, centralnie wbudowany we front korpusu. Wyświetlacz jest ostry, ma przyjemne dla oka menu ze zdjęciami potraw i nawet w pełnym słońcu wpadającym przez moje kuchenne okno, mogłam bez najmniejszego problemu odczytywać kolejne kroki zaplanowanego przepisu.
Co potrafi RoboJet AllCook w codziennej praktyce?
To, co najważniejsze w każdym termorobocie, to jego wydajność pod obciążeniem. Mając do dyspozycji silnik o mocy nominalnej 1750 W, postanowiłam rzucić urządzeniu wyzwanie i przygotować gęste ciasto na domowy chleb żytni. Z tak ciężkim wyrabianiem robot poradził sobie śpiewająco, nie przegrzewając się i zachowując absolutną stabilność na blacie dzięki mocnym, gumowym przyssawkom. Ogromnym plusem w przypadku modelu RoboJet AllCook jest możliwość osiągnięcia temperatury aż do 180°C. To dla mnie prawdziwy game changer. Jeśli lubicie mocno podsmażyć mięso z cebulką do gulaszu, zanim wlejecie bulion – to urządzenie wam to umożliwi. W wielu konkurencyjnych sprzętach wszystko po prostu się powoli dusi, a tu mamy prawdziwe smażenie.
Pojemność misy wynosi pokaźne 3,3 litra. To wspaniała informacja dla posiadaczy większych rodzin. Kiedy gotowałam zupę krem ze świeżych pomidorów, spokojnie wystarczyło dla naszej czwórki i jeszcze została porządna dokładka na kolację. Błyskawiczne kruszenie lodu do domowej lemoniady czy idealne emulgowanie oliwy do domowego majonezu zajmuje mu dosłownie chwile. Oczywiście nie mogłabym zapomnieć o wbudowanej wadze, która znacznie ułatwia życie, pozwalając precyzyjne odmierzać składniki od razu, dosypując je do misy roboczej.
Aplikacja i system w modelu AllCook
Zaawansowany sprzęt w dzisiejszych czasach traci swój urok bez dobrego i łatwego oprogramowania. System zainstalowany na RoboJet AllCook błyskawicznie i bezproblemowo współpracuje z domową siecią Wi-Fi. Dzięki dedykowanej bazie mamy w tym momencie dostęp do ponad 800 pysznych przepisów, a co ważniejsze – zbiór ten jest sukcesywnie i regularnie rozbudowywany przez producenta. To potężna oszczędność na przyszłość, ponieważ w przeciwieństwie do najpopularniejszego, wiodącego rozwiązania u konkurencji, w RoboJet nie musimy płacić żadnego comiesięcznego ani rocznego abonamentu za swobodny dostęp do platformy kulinarnej.
Samo menu urządzenia i nawigacja są bardzo intuicyjne, chociaż muszę uczciwie przyznać, że dotyk na przednim ekranie mógłby być odrobinkę bardziej responsywny – sporadycznie wymaga nieco celniejszego, mocniejszego wciśnięcia, zwłaszcza jeśli obsługujemy go wilgotnymi lub oprószonymi mąką dłońmi. Sama aplikacja na smartfona działa świetnie, umożliwiając przeglądanie posiłków np. podczas jazdy autobusem czy zakupów w supermarkecie. Cenię tę niesamowitą swobodę – wybieram z poziomu telefonu, na co mam dziś ochotę, robię listę zakupów, a po powrocie od razu zaczynam gotować z instruktarzem krok po kroku.
Zalety
- ✅ Wyjątkowo niska cena w stosunku do oferowanych możliwości
- ✅ Możliwość smażenia (wysoka temperatura maksymalna – aż 180°C)
- ✅ Bardzo pojemna misa (3,3 litra) – idealna do posiłków rodzinnych
- ✅ Całkowicie darmowa baza przepisów w aplikacji (bez abonamentu)
- ✅ Duża moc silnika zapewniająca łatwe wyrabianie bardzo ciężkich ciast
Wady
- ❌ Ekran dotykowy wymaga sporadycznie nieco mocniejszego dociśnięcia
- ❌ Baza gotowych przepisów z instrukcjami wciąż jest mniejsza niż w konkurencyjnym Cookidoo
- ❌ Słyszalnie głośniejsza praca podczas kruszenia twardych składników lub lodu
Porównanie z Konkurencją
| Parametr | RoboJet AllCook | Vorwerk Thermomix TM6 | Lidl Monsieur Cuisine Smart |
|---|---|---|---|
| Pojemność misy (całkowita) | 3,3 litra | 2,2 litra | 3,0 litra |
| Maksymalna temperatura | 180°C | 160°C | 130°C |
| Moc (nominalna) | 1750 W | 1500 W | 1200 W |
| Wbudowana waga | Tak | Tak (bardzo precyzyjna, do 1g) | Tak |
| Moduł Wi-Fi | Tak | Tak | Tak |
| Koszty dodatkowe (przepisy) | Brak (w pełni darmowa) | Płatny abonament Cookidoo | Brak (w pełni darmowa) |
| Przybliżona cena | ok. 1490 zł KUP TERAZ |
ok. 6495 zł KUP TERAZ |
ok. 2499 zł KUP TERAZ |
Podsumowanie
Czy warto kupić urządzenie RoboJet AllCook? Moja opinia
Z czystym sercem mogę powiedzieć: zdecydowanie tak! Jeśli od dawna marzyliście o wielofunkcyjnym robocie, który zdejmie z Waszych barków trud żmudnego mieszania, wyrabiania gęstych ciast drożdżowych czy ciągłego pilnowania temperatury i czasu gotowania, a jednocześnie nie chcecie wydawać ponad sześciu tysięcy złotych, recenzowany RoboJet AllCook będzie idealnym strzałem w dziesiątkę. Za ułamek tej astronomicznej kwoty otrzymujecie sprzęt kompletny, bardzo solidnie wykonany, cechujący się ogromną mocą i dużą misą z darmową bazą świetnych przepisów bez ukrytych abonamentów. Dla mnie stał się on prawą ręką na blatach kuchennych, pozwalając na wykreowanie aromatycznych, domowych i pożywnych obiadów na te wszystkie szalone dni, kiedy na gotowanie i tak brakuje mi już czasu.
FAQ – Pytania i Odpowiedzi
Czy korzystanie z obszernej bazy przepisów w RoboJet AllCook wymaga opłacania miesięcznego abonamentu?
Zupełnie nie! Wszystkie wbudowane, gotowe przepisy (obecnie jest ich ponad 800) oraz dostęp do połączonej aplikacji na smartfona są całkowicie i dożywotnio darmowe. Baza ta jest też stale, na bieżąco aktualizowana przez samego producenta.
Czy misę i wszystkie akcesoria z zestawu można bezpiecznie myć w domowej zmywarce?
Tak, większość z dołączonych do zestawu akcesoriów można spokojnie i bezpiecznie myć w zmywarce. Główny mechanizm i ostrza tnące polecam jednak z reguły myć ręcznie pod bieżącą wodą – po pierwsze, zajmuje to dosłownie chwilę, a po drugie pozwoli zachować najwyższą ostrość na zdecydowanie dłuższy czas.
Czy to urządzenie rzeczywiście potrafi podsmażać składniki, np. mięso na duszony gulasz?
Jak najbardziej! I to jest jedna z jego najważniejszych, unikalnych zalet w tym przedziale cenowym. W przeciwieństwie do wielu znanych konkurentów, którzy osiągają usterkowe 120-130 stopni, model ten nagrzewa się z powodzeniem aż do 180°C. Umożliwia to porządne, głębokie obsmażenie cebuli i zamknięcie soków w kawałkach mięsa przed dalszym duszeniem.
Czy inteligentny termorobot jest bardzo skomplikowany i trudny w obsłudze dla amatora kuchni?
Absolutnie nie! System krok po kroku, dosłownie za rękę prowadzi nas przez dany przepis z pomocą graficznych i niezwykle wyraźnych poleceń na kolorowym wyświetlaczu dotykowym. Nawet totalni kuchenni laicy przygotują dzięki niemu imponujące pyszności bez stresu, że zupa wykipi.
Czy sprzęt generuje duże wibracje lub jest bardzo głośny podczas pracy?
Podczas klasycznego gotowania czy powolnego, metodycznego mieszania posiłku jest wyjątkowo cichy. Poziom generowanego szumu wzrasta naturalnie do głośnego na najwyższych obrotach – np. w trakcie kruszenia twardego lodu, twardych ziaren kawy czy energicznego wyrabiania bardzo zbitego i lepkiego ciasta na chleb – to jednak zupełny, fizyczny standard dla mocnych silników w urządzeniach z tej półki.

